Nawrót to nie koniec

profil pacjencki

Moja najwyższa masa ciała wynosiła 137 kg przy wzroście 184 cm. W pewnym momencie
zrozumiałam, że sama dieta nie wystarczy, aby skutecznie leczyć otyłość. Operację bariatryczną
przeszłam w 2016 roku przy wadze 130 kg.
Po operacji schudłam do 84 kg. Wydawało mi się, że osiągnęłam sukces i najtrudniejsza część jest już
za mną. Życie nabrało nowych barw- pojawiła się miłość, sukcesy zawodowe, spełniałam marzenia i
cieszyłam się nowymi możliwościami.
Z czasem zaczęło przybywać kilka kilogramów, ale nie traktowałam tego jako problemu. Później
rzuciłam palenie, pojawiły się trudności i stres związany z dorosłym życiem, a waga zaczęła stopniowo
rosnąć. Przez długi czas udawałam przed sobą, że tego nie widzę.
Straciłam poczucie kontroli, sprawczości i wiarę w siebie. Pewność siebie oraz poczucie szczęścia
stopniowo znikały. W końcu obudziłam się z nawrotem choroby otyłościowej i wagą 126 kg.
Znalezienie w sobie siły, by poprosić o pomoc, było jednym z najtrudniejszych kroków. Dziś leczę
otyłość holistycznie- dbam zarówno o ciało, jak i o psychikę. Buduję na nowo relację z jedzeniem,
korzystam ze wsparcia specjalistów i przygotowuję się do reoperacji.
Właśnie dlatego powstał profil na Instagramie „NawrotToNieKoniec”. Chcę oswajać temat nawrotu
choroby otyłościowej, mówić o relacji z jedzeniem, wstydzie, samotności i emocjach, które często
towarzyszą odzyskiwaniu masy ciała. Chcę pokazywać, że nawrót nie oznacza końca leczenia i że
warto szukać pomocy.
Profil pozostaje anonimowy. Zależy mi, aby była to bezpieczna przestrzeń dla osób, które
doświadczyły nawrotu lub obawiają się, że może ich on spotkać. Miejsce, w którym najważniejsze są
historia i doświadczenie, a nie twarz osoby, która je opowiada.